To odwieczny dylemat rodziców. Czy jeśli dziecko pociąga noskiem, należy zatrzymać je w domu, czy wręcz przeciwnie – pozwolić mu wyjść na dwór, by nabrało odporności i nie było izolowane od świata? I te dylematy są całkowicie uzasadnione, bo rodzice wciąż nie potrafią dojść do jednoznacznego konsensusu. To jak to w końcu wygląda: katarek u niemowlaka a spacer to problem czy jednak nie? Jak się do tego odnieść? Zapraszamy do lektury wpisu!
Opcja pierwsza: zostać w domu?
Jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo? Niektórzy twierdzą, że zdobywanie odporności nie przebiega tak płynnie jak by się chciało to oceniać. Czy dziecko z katarem może iść na dwór? A może właśnie powinno zostać? Katar u noworodka a spacer to jeszcze trudniejszy dylemat. Prawda jednak jest taka, że w zamkniętych pomieszczeniach zarazki rozwijają się dużo szybciej i są groźniejsze dla maluchów. Dlatego głównym problemem nie jest wyjście na dwór – dużo gorsze jest podróżowanie komunikacją miejską czy wizyta w centrum handlowym – mimo że z pozoru jest dużo cieplejsza i bezpieczniejsza. Katarek u niemowlaka a spacer – to da się pogodzić.
Katarek u niemowlaka a spacer: wyjdź, przewietrz się!
Zatem jak wygląda kwestia katarku u niemowlaka a spaceru? Jesteśmy zdania, że nie za długi, dobrze zaplanowany spacer nie będzie stanowił dla dziecka przeszkody. Może obkurczyć jego naczynia krwionośne w nosku i zmniejszyć natężenie kataru. Do tego chłodne powietrze jest niewątpliwie odświeżające i dla mamy, i malucha. Dlatego ubierzcie się ciepło i wyruszajcie w podróż!